Bilety lotnicze: (22) 629 40 65 Wycieczki: (22) 629 40 65 lub 504 236 211

Są miejsca które automatycznie zarezerwowały sobie miejsce w naszej głowie i sercu od tak jakby naturalnie.

Turcja zagarnęła najwięcej naszej przestrzeni i to za nią tęsknimy i wspominamy w szczególności.

Ten zróżnicowany kraj otula nas ciepłem, przyjaznym otoczeniem i wyróżniającym się poziomem obsługi.

MARMARIS

Ogrom zieleni,

 góry jednoczące się z morskimi falami, lekki powiew wiatru, morze plaża i Ty.

Brzmi jak najlepsze wydanie zrelaksuj się i odnajdź siebie w tej wiecznej pogoni :) tak tak to jest TURCJA :)
Hotele położone poza miastem oraz niesamowite miejsce Holland Beach- Kumlubükü zaspokoją nasze dusze i ciała a nawet
podniebienie :) Miejsce które przyciąga niesamowitym położeniem, Yacht Club ,,Holland Beach” o którym mowa nakarmi
nawet najbardziej wybredne oko.

A dla tych którzy nocną porą chcą zasmakować orientu także dano szansę spełnić swe żądze.
Centrum Marmaris nocą zamienia się w klubowe miasteczko i zaspakaja wszelkie gusta muzyczne od orientu poprzez rock
i kojący chillout.

A wszystko to okraszone uśmiechem i niezapomnianym zapachem orientalnych przypraw. C.D.N...

W razie jakichkolwiek pytań zespół REFORM TRAVEL służy pomocą.

TURCJA, ACH TURCJA...

Byłem już w kilku miejscach w różnych krajach, co prawda nie było ich zbyt wiele. W ubiegłym roku stwierdziłem tym razem Turcja bo.. tam jeszcze nie byłem, bo w miarę blisko, bo nie najdrożej, bo jestem ciekawy tego kraju i… Turcja mnie powaliła

Przede wszystkim już na samym wstępie polecam gorąco Turcję, w szczególności żeby kawałek jej zwiedzić. Zjeździć choćby te miejsca, które polecają nam przewodniki. Pomimo tego, że turystów jest mnóstwo to naprawdę warto. Zastanówmy się czy nie warto zamienić leżenia plackiem na plaży i sączenia drinków w opcji All inclusive na przejazd przez Turcję. Plaże są w większość tzw ciepłych krajów, gdzieniegdzie lepsze gdzieniegdzie gorsze, drinki hm… ileż można a doznania z miejsc w których się było są niezniszczalne. A jeśli nie chcemy zamiany, zastanówmy się nad opcją objazd+wypoczynek. Zajmę się właśnie krótkim opisem "tylko" wycieczki po Turcji.

Z rzeczy których wyjątkowo utkwiły mi w pamięci:

Po pierwsze Pammukkale. Wspaniały obraz bieli na tle kolorowych letnich pejzaży. Pierwsze skojarzenie to leżący śnieg, lub pola bawełny (Pammukkale to w tłumaczeniu Bawełniany Zamek) niemniej jednak to wapień i trawertyny, który zalega tam od tysięcy lat. Należy jednak pamiętać że „Pammuki” jak mówią o nich przewodnicy to zabytek chroniony przez UNESCO, z którym trzeba obchodzić się z wyjątkowym pietyzmem ponieważ jeśli tak nie będzie ten piękny obraz zniknie, a byłoby naprawdę szkoda.

Druga rzecz to Efez a w zasadzie to co z niego zostało. Będąc tam czuję się obecność mieszanki kultur, anatolijskich i hellenistycznej. Miło posłuchać ciekawych opowieści, które przekazują nam przewodnicy zwłaszcza nt różnych „smaczków” które miały tam miejsce – a jakie? To musicie przekonać się sami.

Kolejnym miejscem jest Stambuł. Mówi się że Nowy Jork jest tyglem kulturowym. Ja nie byłem w NY więc dla mnie to właśnie Stambuł jest taką mieszanką. Z jednej strony typowy islam i zasługujące na szczególną uwagę Hagia Sophia

czy Błękitny Meczet z drugiej zaś klasyczna Europa z ulicą Istiklal na czele. Osobiście polecam zwiedzanie Stambułu na własną rękę zwłaszcza wieczorem. Jest super bezpiecznie, Turcy należą do bardzo uprzejmych i pomocnych ludzi. Nie są tak natrętni jak inni przedstawiciele podobnych nacji np. Egipcjanie czy Tunezyjczycy. Na szczególną uwagę zasługują zwłaszcza dla miłośników kuchni małe knajpki z cudownym jedzeniem, pysznym winem i wspaniałą muzyką – naprawdę nie trudno je znaleźć ,oraz oczywiście kebab – zmienicie zdanie na temat tego co serwuje się w Polsce. Warte zwiedzenia są także Cysterny, malutki nieco na uboczu meczet Mehmeta Paschy i oczywiście widok na Złoty Róg i cieśninę Bosforu

najbardziej osobliwy jest z Pałacu Topkapi. Co do kuchni bo uwielbiam poznawać kraj przez jego kuchnię – niesamowicie smakuje świeża ryba grillowana na łódce u brzegu Bosforu. Konsumpcja wśród siedzących na trawie tureckich rodzin – bezcenna Na koniec Kapadocja

Miejsce iście bajkowe. W momencie wjazdu w krainę z tufu (pył wulkaniczny) utworzoną przez naturę poczułem się jak bohater bajki z dzieciństwa pt: Podróże Pana Kleksa. Tufowe stożki rozciągające się po horyzont robią oszałamiające wrażenie i co ciekawe można w nich żyć i mieszkać co Turcy oczywiście czynią. Dobrze zatrzymać się w jednym z miast lezących na terenie Kapadocji np. Ugrup czy objęty kuratelą UNESCO Uchisar.

Proponują także napić się tam kawy – brązowy płyn, który piliście dotychczas chyba z kawą ma niewiele wspólnego

To tyle moich krótkich wspomnień na temat Turcji. Szczerze mówiąc mógłbym pewnie napisać więcej ale po co robić konkurencję wydawcom przewodników. Jedno jest pewne – z pewnością tam kiedyś wrócę.

zdjęcia/tekst Kuba Cetnarowski

SIDE ... Wprost do rozmarzenia.

Turcja??? Nie umiem znaleźć odpowiednich słów aby wyrazić to co działo się z moimi wnętrznościami i zewnętrznościami jak tylko przekroczyłam port lotniczy. Mam tu na myśli serce, głowę i oczy rzecz jasna.

Zakochałam się od pierwszego wejrzenia, zupełnie tak samo jak w swoim mężu kilka lat temu. Jednakże z  ta małą bądź dużą różnicą, że uczucie do męża się ustabilizowało  a uczucie do Turcji wciąż nie zmiennie od 5 lat pozostaje takie same.
Proponuję, samemu się przekonać i uwierzyć mi na słowo.
Płeć męska również nie pozostanie osamotniona.
Kobiety na piaszczystych plażach Side...? Wprost do rozmarzenia.


zdjęcia/tekst Aleksandra Smagło

Ölüdeniz … i LODY CZEKOLADOWE

Oludeniz czyli MARTWE MORZE jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Położone 14 km na południe od Fethiye i ok. 60 km od lotniska w Dalmanie.

Największą atrakcją jest laguna, która swoim pięknem przyciąga turystów z najdalszych zakątków naszego globu bo jak się okazało Ölüdeniz jest drugim miejscem po Rio de Janeiro, oferującym najlepsze warunki do paraglidingu. Prawdą jest, że najpiękniejsze widoki są z lotu ptaka więc kochani czas już po malutku oswajać się z pierwszymi krokami paraglidingu
Góra Baba Dagi 1969 m n.p.m., której zbocza stromo opadają w stronę laguny, to raj dla miłośników sportów ekstremalnych. Po pierwsze kochani KAMERALNY REGION hotele mają tu odmienny charakter niż w innych rejonach Turcji. Jedno-, dwupiętrowe obiekty ukryte w bujnej zieleni oferują standard oraz atmosferę zapewniającą doskonały wypoczynek. Po drugie wspomniany raj dla wszystkich którzy uwielbiają aktywnie spędzać czas.
Po trzecie jeżeli wybierasz się z rodziną polecam hotel Hotel Lykia World


19 różnego rodzaju basenów i brodzików, w tym aquapark childrens paradise z basenami i zjeżdżalniami wodnymi dla dzieci, mini-klub dla dzieci, 19 kortów do tenisa ziemnego, kręgielnia, siatkówka, koszykówka, siatkówka plażowa, aerobic, tenis stołowy To wszystko pozwoli wam troszkę odsapnąć a w tym czasie wasze dzieciaki będą w błogim zapomnieniu zabawy

Miejsce które ma w sobie wszystko po prostu
Życzę Wam tak wspaniałych wrażeń i uśmiechniętych zabrudzonych lodami /pychota/ buziek dzieciaków


Majka z Rodziną

O BODRUM – inaczej...

Właśnie tutaj sensu nabiera tytuł znanego w Polsce tureckiego filmu "Życie jest muzyką".
"Jak o nim opowiedzieć, od czego by zacząć…" - to pierwsze słowa kultowej w Turcji piosenki zespołu MFO. Tytuł oczywiście BODRUM, BODRUM... ( praca domowa do odrobienia przed wyjazdem: http://www.youtube.com/watch?v=e9dtVb9kOuo ) Chociaż kilka dobrych lat upłynęło od czasu, kiedy powstała, a autorzy mocno się postarzali, ta nazwa zawsze kojarzyć się będzie z wakacjami, morzem, błękitem, słońcem, odpoczynkiem i miłością!

Bodrum ma dwie twarze - centrum jest gwarne, pełne straganów, restauracji, barów i turystów. Tutaj, po wyjściu z któregoś z drżących od decybeli klubów, jakich nie powstydziłaby się żadna ze stolic światowego clubbingu, przy stoliku wystawionym w pasażu o trzeciej nad ranem można zjeść najlepszą na świecie zupę pomidorową z tartym żółtym serem. Tutaj też można zaopatrzyć się w ubrania wszystkich marek świata o dowolnej porze dnia i nocy. Dla najwytrwalszych imprezowiczów słynny Halikarnas (Halikarnas.com.tr) i uczta dla (głównie męskiego) oka.

Na zwolenników klimatycznej muzy na żywo czeka znany wybranym klub Mavi ( ulokowany na końcu nadmorskiego ciągu restauracji, po drodze do Halikarnasu). W sezonie letnim stałym gościem jest tu znany już przez bywalców zespół Kangroove ( próbka do obejrzenia na http://www.youtube.com/watch?v=IFSAZG1gl_E ) Po zamknięciu, około trzeciej nad ranem towarzystwo najwytrwalszych gości przenosi się na pobliską plażę, by przy kawie poczekać na wschód słońca. Niezapomniane. Niemożliwe jest wymienienie wszystkich klubów, których w centrum Bodrum jest zatrzęsienie. Każdy ma swoją historię.

Dla tych, którzy wolą ciszę, pozostają dalekie od zgiełku zatoczki Torba, Yalikavak z pięknym nowoczesnym portem, Gulturbuku, Guvercinlik, Gumbet i mnóstwo innych, pomniejszych zatok z pięknymi widokami i…ciszą. Niedaleko Yalikavak, w domowej knajpce ze zbieraniną starych mebli ustawionych tu i ówdzie w gaju oliwnym można zjeść śniadanie pod gołym niebem. Takich miejsc jest tu wiele. Trzeba patrzeć na znaki.

I na koniec, dla koneserów, bazar. Organizowany w każdej z okolicznych miejscowości raz w tygodniu, w wybrany dzień ( np. w Yalikavak w czwartki ). Z każdego miejsca można na bazar dojechać dolmuszem, czyli minibusem. Na bazarze wszyscy cudzoziemcy ku uciesze tubylców robią zdjęcia warzywom, które wyglądają jak prosto z photo shopa. Na bazarze można kupić wszystkie podróbki świata. Na bazarze wreszcie można spotkać Turka, który na wieść, że jesteśmy z Polski, odpowie bez mrugnięcia okiem: „Tutaj taniej niż w Biedronce”.

P.S. Bodrum to po turecku piwnica. Nikt nie wie dlaczego.

tekst – Anna Polat, zdjęcia Anna Polat/Hazal Kizilpinar


QualityDot
Copyright © 2014 ReformTravel. Wszelkie prawa zastrzeżone o nas|jak rezerwować|regulamin
Opublikowane na stronach Internetowych reformtravel.pl materiały, informacje lub ceny nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.Realizacja:QualityDot